Akwaforta, K. J. Bishop

Tytuł oryginału: The Etched City
Data wydania: 7 czerwca 2008
ISBN: 978-83-7480-086-0
Oprawa: twarda
Format: 135x205
Liczba stron: 328
Cena: 35,00 zł
Seria: Uczta wyobraźni
Tłumaczenie: Michał Jakuszewski


Opis:

Powieść nominowana do World Fantasy Award. W mieście akwaforty sztuka przenika do życia, a sny i jawa mieszają się ze sobą. Wkrótce rozkwitną tam wspaniałe, przerażające cuda…

Uciekając przed duchami przeszłości, lekarka i ścigany przestępca opuszczają zniszczony Kraj Miedzi i docierają do miasta Ashamoil. Gdy jednak spróbują zbudować tam dla siebie nowe życie na gruzach starego, przekonają się, że duchy przeszłości są również duchami przyszłości. AKWAFORTA to znakomity debiut, powieść rozgrywająca się w niezwykłym, pełnym wyobraźni świecie… wspaniała książka, znacznie ambitniejsza i lepiej napisana niż większość debiutów.

Ten niepokojąco dekadencki debiut powinien przypaść do gustu miłośnikom ambitnej dark fantasy.

Akwaforta zwyciężyła mnie stylem, klimatem i nienachalną, nieefekciarską pomysłowością, bardziej jednak niż w scenografii, przejawiającą się w zapętleniach fabularnych, układankach symboli, filozoficznych rebusach. K. J. Bishop nie zaciska na fabule i postaciach żadnego schematu przewidywalnej intrygi. Opowieść płynie w leniwym, meandrycznym nurcie zdarzeń niekoniecznych, po równo możliwych i niemożliwych, właściwym dla porannego snu lub życia wspominanego na łożu śmierci, że dopiero gdy spojrzymy wstecz, objawi nam się tu wzór kodujący jakiś sens, a w istocie wiele różnych sensów, spośród których sami musimy dokonać wyboru. Pojawiają się nawiązania do rozmaitych tradycji literackich (pułkownik Bright sprzedający broń tubylcom toczącym plemienną wojnę w sercu dżungli wygląda na żywcem wyjętego z Josepha Conrada czy Grahama Greena), sprawiając wrażenie, że autorka nie tyle pozostawiła wolność odczytania ich sensu czytelnikowi, co sama nie miała serca wyciąć malowniczy nadmiar. Myślę sobie, że gdyby Julio Cortazar wychował się na urban fantasy, zaczynałby pewnie od czegoś podobnego.

Jacek Dukaj "Czas fantastyki"

Recenzje:

„Akwaforta”, debiutancka powieść australijskiej pisarki K.J. Bishop, jest kolejną pozycją zaproponowaną przez wydawnictwo Mag w ramach serii „Uczta Wyobraźni”. Uprzedzając fakty: książka Bishop jest zupełnie inna niż pofragmentaryzowane wizje Hala Dunacana czy pieczołowicie budowane konstrukcje Iana R. MacLeoda, lecz z całą pewnością zasługuje na miejsce pomiędzy nimi.

Autor: Shadowmage

„Gdzieś daleko na skraju pustyni, w zabitej dechami dziurze trochę jak z Dzikiego Zachodu, spotykają się lekarka Raule oraz rewolwerowiec Gwynn. Oboje brali udział w stłumionym powstaniu, teraz zaś ukrywają się przed zwycięską Armią Bohaterów. W dalszą drogę ruszają razem, a po pewnym czasie dochodzą do wniosku, że najbezpieczniej byłoby opuścić Kraj Miedzi i udać się do miasta zwanego Ashamoil.

Autor: Anna Kańtoch

"Wszystko zaczęło się jakiś czas temu, kiedy postanowiłem skopiować czyjś pomysł i sięgnąć po kilka książek, w których istotne znaczenie mają odgrywać wykreowane przez autorów miasta. Stąd pomysł by sięgnąć po “Akwafortę”, po “Trial of Flowers”, po “Fizjonomikę”, później może po “City of Saints and Madmen” itd. Oczekiwałem czegoś może nawet na kształt “Dworca Perdido” Mieville’a, może tylko z lepszą fabułą, a trafiłem na…"

Autor: Vanin - Maciej Majewski